Styl stylowi nierówny

GUSTA GUSTECZKA GUŚCIKI
...porozmawiajmy trochę o stylu...

Wiadomo nie od dziś, że o gustach się nie dyskutuje. Ale jednak wychodzi na to że w projektowaniu wnętrz ta reguła nie obowiązuje.
Oczywiście sam fakt różnych zdań i upodobań nie bierze się przecież z niczego. Każdy z nas jest inny ale wiadomo że i tak jesteśmy podatni na trendy. Jedni lepiej czują się w minimalistycznych wnętrzach ( i nie chodzi mi o te pseudo' minimalistyczne bo jest mało mebli! ) drudzy zaś wolą ciężkie biedermeier'owskie meble a jeszcze inni nie wiedzą za bardzo co z czym więc może wrzućmy ich do jednego worka "pseudo'industrial".

Jest jeszcze jedna ważna sprawa, którą trzeba poruszyć... "Kowalski ma, to mi się podoba, ja też tak chce..."
Czy w szkole zawsze nas uczyli aby być tacy sami? Indywidualizm jest be? Dla czego iść na łatwiznę? Jeśli Kowalski ma, to niech ma w takim razie ja zrobię coś innego bo po co powielać schematy? Z racji swojego zawodu a jestem projektantem wnętrz wiem co piszę. Ilekroć słyszę pomysły które powielają się prawie w każdym domu zastanawiam się czy mam siłę przebicia aby uświadomić swoim klientom, że podążanie na trendami nigdy nie było moim celem w pracy.

Kilka lat wstecz prawie każda osoba z którą miałam przyjemność pracować chciała wnętrza ciepłe "kawa z mlekiem" "biało-czarno-czerwone" "wenge" "łupek!" w chwilii obecnej nagle nastała moda na "skandynawskie wnętrza" wszystko jasne, ciepła drewniana podłoga oraz "lofty".

Klasyka pozostaje jedna! Można stworzyć nowoczesne wnętrze które pozwoli nam na unikatowość oraz na wieloletnie zadowolenie z miejsca w którym się mieszka. 
Łupki w końcu się znudzą i każdy Kowalski który wpadł na genialny pomysł aby zastosować je u siebie w domu ( nie powiem, ciekawy materiał ale nie do małych mieszkań!) będzie zmuszony do rozwalania ścian bo przyjdzie moda na co innego.



Skąd ten artykuł? Dlaczego o tym piszę?
A no właśnie!

Każdy z projektantów ma swój własny styl (tak! Ci prawdziwi projektanci go mają, nie piszę tutaj o "kserokopiarkach").  W chwili obecnej jednak zauważam strasznie cieńką granicę między zapożyczeniem pomysłu, inspiracją czy po prostu wręcz skopiowaniem rozwiązań które podsyła nam milion zdjęć w internecie. Co gorsza! kopiowane są projekty innych pracowni i mówienie "tak właśnie chce". 

Moje projekty wnętrz cechuje "nuda" jak twierdzą niektórzy znajomi z którymi współpracuję. Wiecznie podrzucają hasła "znowu beżowo" (nie wspomnę, to akurat są mężczyźni- więc czy jest się czym przejmować?) ale! co prawda to prawda.
Uwielbiam korzystać z palet monochromatycznych beży i taupe. Nie bez powodu człowiek dobrze czuje się w kolorach ziemi. To czyni je ponadczasowymi. 







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Professional Blog Designs by pipdig